Dlaczego psychoterapia?

Są miliony powodów, dlaczego można szukać kontaktu z psychologiem czy iść na psychoterapię. Wiele osób umawia się na pierwszą, konsultacyjną sesję i trudno im jest skonkretyzować jaki był ich powód. Jest jednak jeden wspólny element: chcą zmienić swoje życie na lepsze.

Może jest tak, że masz już dosyć, jesteś zmęczony/a? Zniechęcona/y pracą, czujesz frustrację na myśl o swojej rodzinie, nie dogadujesz się z ludźmi, którzy są Ci bliscy? Czujesz się wyobcowana/y albo tak jakbyś widział/a świat i swoje życie za szybą?

Może po prostu cierpisz i potrzebujesz otuchy? Albo wręcz przeciwnie ? w Twoim życiu wszystko jest w porządku, a jednak czegoś brakuje?

Kim jestem?

Nazywam się Andrzej Wichrowski, zajmuję się wspieraniem ludzi we wprowadzaniu i oswajaniu zmian; zadawaniem pytań, których na codzień sobie nie zadajemy. Zajmuję się psychoterapią i pomocą psychologiczną: pomagam ludziom w stawaniu się bardziej sobą, czynieniu życia bardziej wolnym i bardziej szczęśliwym. Ukończyłem studia z dziedziny psychologii klinicznej w SWPS. Kończę sześcioletnie szkolenie w analizie egzystencjalnej ? podejściu psychoterapeutycznym, które kładzie nacisk na zrozumienie i relacje, a nie interpretacje i milczenie. Dostrzega wielowymiarowość człowieka (więc także jego duchowość).

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o mnie ? przeczytaj biogram. Na kolejnej stronie znajdziesz informacje o psychoterapii i tym, jak pracuję. Refleksje na tematy różne publikuję na blogu. Jeśli po prostu chcesz się spotkać: umów wizytę.

 

 

Najnowsze notki z bloga

Niezwykle intensywny weekend

W ostatnich dniach doświadczyłem niezwykłej jedności doświadczeń w spotkaniach z ludźmi i ich dziełami. Najpierw w książce Filipa Springera Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach opis projektu pomnika oświęcimskiego zaprojektowanego m.in. przez Hansena. Pomnik miał być wylaną w poprzek obozu asfaltową drogą, poza którą zostałyby niekonserwowane zapadające się powoli baraki, a na drodze ludzie by…

PRO AN(N)A, wtorek, 10 grudnia w Teatrze Powszechnym

Gorąco zachęcam do obejrzenia spektaklu Pro An(n)a opowiadającego o dziewczynie – uczestniczce ruchu pro-ana. Nadzwyczaj ciekawe studium specyficznego wyrazu perfekcjonizmu, które stawia pytania o […]

No chyba trochę przesadzam

Znajomy opowiadał mi kiedyś, że kiedy okazywał złość, niezadowolenie, czy generalnie emocje, z którymi nie radziła sobie jego matka mówiła ona wtedy „No chyba trochę przesadzasz”. Hasło to wróciło dzisiaj kiedy, w nawiązaniu do świetnego tekstu autorstwa Jimmiego Cartera, rozmawiałem z siostrą o prawach kobiet.