Kto to jest psychoterapeuta?

Szukając naukowej definicji psychoterapeuty możemy odnieść się do definicji psychoterapii autorstwa Heleny Sęk: „Psychoterapia to specjalistyczna metoda polegająca na celowym, świadomym, programowym oddziaływaniu psychologicznym stosowana w celu usunięcia lub zmniejszenia zaburzeń zachowania i objawów somatycznych oraz ich psychospołecznych przyczyn” – i tak psychoterapeuta to osoba, która stosuje psychoterapię.

Zapytany „kto to jest psychoterapeuta?” mogę udzielić odpowiedzi na trzy sposoby: odwołując się do stanu prawnego w Polsce, do mojego doświadczenia i do panującego obyczaju.

Zacznijmy od najprostszego: stan prawny w Polsce. Zawód psychoterapeuty nie jest w Polsce uregulowany i każdy może zarejestrować działalność gospodarczą z kodem PKD: 86.90.E: Pozostała działalność w zakresie opieki zdrowotnej, gdzie indziej niesklasyfikowana.

Na własny użytek definiuję psychoterapeutę jako osobę, która jest dobrze wykształcona w obszarze psychologii człowieka, pomagania ludziom. Posiada i wykorzystuje umiejętności, jest przygotowana do wspierania pacjentów w stawaniu się bardziej zdrowymi psychicznie – korzystając z metod innych niż leki. Ta definicja zawiera w sobie trzy elementy, które wymagają doprecyzowania: Pierwsza to kwestia zdrowia, druga wykształcenia i umiejętności a trzecia metod.

Zdrowie człowieka to jest wielowymiarowy obszar, a nie zero-jedynkowy stan. Choć pamiętamy stemple w książeczkach zdrowia „dziecko zdrowe – można szczepić” to nie jest tak, że jesteśmy albo zdrowi albo chorzy. Raczej jesteśmy bliżej zdrowia albo bliżej choroby. I o ile chorobę możemy łatwo zdefiniować – są do tego podręczniki, międzynarodowe klasyfikacje o tyle zdrowie jest już gorzej uchwytne. WHO definiuje je jako pełny dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny, a nie tylko brak choroby czy niepełnosprawności, jest to więc pewna idea, kierunek, do którego warto dążyć niż stan, w którym można się znaleźć.

W tym kontekście widzę psychoterapeutę jako osobę, która pomaga w przejściu ku zdrowiu.

Psychoterapeuta musi być dobrze przygotowany do wykonywania swojej pracy. Dobrze, jeśli ma ukończone studia w zakresie psychologii klinicznej (nawet nie zdrowia, ale właśnie klinicznej), ale to nie jest konieczne. Konieczne jest natomiast szkolenie psychoterapeutyczne. To szkolenie powinno być długie, co najmniej czteroletnie. Szkolenie to ma nie tylko przekazywać wiedzę, ale też wykształcać umiejętności i mieć charakter formacyjny. To nie są dokształty. To nauka sposobu myślenia, kształcenie wrażliwości, spostrzegawczości, kojarzenia, ale też bycia w relacji, rozumienia co się w tej relacji dzieje, odnoszenia tego do wiedzy teoretycznej, ale też intuicji. Bardzo istotna jest też terapia własna – przepracowanie własnych trudności, zrozumienie własnego funkcjonowania są bardzo ważne aby móc dobrze prowadzić proces terapeutyczny.

W mojej osobistej definicji psychoterapeuty ważne też są techniki oddziaływania – o ile psychiatrzy stosują przede wszystkim farmakoterapię, a więc leki, o tyle psychoterapeuci stosują oddziaływania psychologiczne, przede wszystkim oparte na rozmowie. Wspierają pacjentów w analizie zachowań, myśli i emocji.

Obok prawnej definicji zawodu psychoterapeuty (a raczej jej braku w Polsce), i mojego osobistego doświadczenia kim jest psychoterapeuta chcę omówić obyczaj, który aktualnie w Polsce wyznacza status tego zawodu. Za psychoterapeutę uznaje się osobę, która posiada certyfikat psychoterapeuty lub jest w trakcie szkolenia i certyfikacji. Choć wiele organizacji prowadzi własny proces certyfikacyjny, dobre standardy wyznaczają Polskie Towarzystwo Psychologiczne i Polskie Towarzystwo Psychiatryczne. Osoby, które ukończyły kursy atestowane przez te organizacje mogą ubiegać się o certyfikaty przez nie wydawane – w tym momencie w Polsce to jest najlepszy standard.

By |2017-04-21T14:51:31+00:00Marzec 15th, 2017|Baza wiedzy|Możliwość komentowania Kto to jest psychoterapeuta? została wyłączona

About the Author:

Jestem psychologiem i psychoterapeutą. Mieszkam w Warszawie. Ukończyłem szkolenie w Analizie Egzystencjalnej, obecnie szkolę się w podejściu ericksonowskim. Uważam, że postęp nie jest ani liniowy ani ilościowy.